zagrożenia związane z dietą – lek. wet. Jakub Kliszcz

Otyłość

Główną przyczyną otyłości jest przekarmianie zwierzęcia przez jego opiekuna. Kiedy zwierzę przyjmuje więcej kalorii niż potrzebuje, zapasy wysokoenergetycznych związków magazynowane są w tkance tłuszczowej. Doprowadzenie zwierzęcia do otyłości jest łatwe, ale zrzucenie nadmiaru tkanki tłuszczowej nie. Z otyłością wiąże się wiele chorób układowych i narządowych.
Redukcja wagi często jest trudna. Polega na stopniowym, aczkolwiek stałym redukowaniu ilości wysokoenergetycznego pokarmu i zastępowaniu go włóknem pokarmowym aż do odwrócenia proporcji. W trakcie stosowania diety zabronione jest podawanie przekąsek, nagród czy przysmaków. Owoce powinny pójść w odstawkę a warzywa w niewielkiej ilości przejąć rolę smakołyków. Warto wymuszać maksymalnie dużo aktywności fizycznej, zachęcając zwierzę do poszukiwania jedzenia po całym dostępnym dla niego terenie lub wprowadzając towarzystwo, które zaciekawi i rozrusza podopiecznego. Proces odchudzania może trwać kilka tygodni a nawet miesięcy.

Nowości w diecie

Dla przykładu szynszyla jedząca jedynie liście babki lancetowatej rozwinie w swoich jelitach populację mikroorganizmów przetwarzających tą babkę, ale nie będzie miała bakterii potrafiących rozłożyć owoce banana. Jeśli zatem damy naszej szynszyli połowę banana i ona zje to wszystko, to w jej jelitach pojawi się dużo półproduktów, których ani zwierzę, ani pożyteczne drobnoustroje nie będą w stanie przyswoić. Z takiej sytuacji najczęściej korzystają bakterie chorobotwórcze, które są w stanie szybko wykorzystać bezpańskie związki do własnego namnażania i produkcji toksyn. Taki los najczęściej spotyka zwierzęta młode o nie rozwiniętej w pełni odporności. Skutkiem może być wzdęcie, biegunka od łagodnego do ciężkiego przebiegu a nawet zejście śmiertelne jeśli w jelitach rozwinęły się wyjątkowo patogenne bakterie.
Chcąc uniknąć niebezpieczeństwa każdy nowy pokarm jaki chcemy wprowadzić zwierzęciu powinien być podawany stopniowo przez kilka dni, systematycznie zwiększając jego ilość. Dzięki temu zabiegowi bakterie jelitowe przyzwyczają się do nowych substancji oraz wytworzą populację zdolną je rozłożyć i przyswoić.Zatem im bogatsza dieta zwierzęcia, tym bogatsza flora bakteryjna w jelitach. Im bogatsza flora tym lepsze i efektywniejsze wykorzystanie roślinnego pokarmu i tym mniejsze ryzyko wystąpienia zaburzeń jelitowych.

Chemikalia

Z reguły zagrożenia wynikające ze stosowania środków ochrony roślin nie mają klinicznego znaczenia…. lub nie są rozpoznawane. W praktyce rośliny kupowane w sklepach czy na straganach, a niepochodzące z upraw ekologicznych (identyfikowane poprzez specjalne certyfikaty EKO – niełatwe do zdobycia) zawierają w swoich tkankach pozostałości po środkach ochrony roślin. U ludzi stosuje się specjalne normy ustalające maksymalny poziom tych toksycznych substancji w roślinie. U królika i towarzyszących gryzoni takie normy nie istnieją. W teorii to, co wchodzi na rynek nie jest skażone w stopniu zagrażającym zdrowiu człowieka, bo rolnicy i hurtownicy podlegają urzędowej kontroli jakości. Są także zobowiązani do przestrzegania okresu tak zwanej karencji – czyli bezpiecznych przerw między ostatnim zastosowaniem środków ochrony a zbiorem upraw. Z reguły okres ten wynosi 7 – 14 dni.
Inaczej może wyglądać jednakże sytuacja podczas zbierania roślin na własną rękę. Stosowane w rolnictwie herbicydy, fungicydy, zoocydy, czy związki hamujące kiełkowanie ziemniaków są potencjalnie silnie toksyczne dla trzymanych w domach gryzoni i królików. Może się zatem zdarzyć, że zbierane zioła rosły w pobliżu stref rozpylań środków ochrony roślin i wywołają objawy zatrucia u domowego zwierzęcia. Niestety ciężko ochronić się przed takim zagrożeniem. Mycie zebranych zielonek z reguły niewiele daje, gdyż związki chemiczne wiążą się z woskami powlekającymi powierzchnię rośliny. Niewiele da też suszenie, gdyż ścięta roślina nie wytarza nowej woskowej powłoczki.
W miastach największe znaczenie mają opryski przeciw komarom. Informacje o tych akcjach nie są nagłaśniane ani przez władze miasta ani dzielnic, więc czasem ciężko przewidzieć gdzie i jakim preparatem są uskuteczniane. I tu także największe znaczenie będzie mieć ostrożność w wyborze miejsca i czasu zbioru roślin dla domowego ulubieńca.

Zanieczyszczenia biologiczne

W szczególności chodzi o groźbę skażenia pokarmów roślinnych jajami pasożytów innych zwierząt. W związku z tym wskazane jest przemywanie pod bieżącą wodą zebranych roślin przed podaniem ich jako pokarm.

Mykotoksyny

Mykotoksyny są metabolitami produkowanymi przez grzyby pleśniowe. Toksyny pleśniowe przede wszystkim wykrywane są w zbożach i produktach zbożowych oraz w orzechach ziemnych i migdałach. Zapakowane niehermetycznie komercyjne pokarmy dla królików i gryzoni, trzymane w magazynach czy na zapleczach sklepów i hurtowni są szczególnie narażone na skażenie toksynami. Fizycznie nie można często odróżnić karmy świeżej od zawierającej mykotoksyny, wobec tego najlepiej unikać mieszanek zbożowych w kartonowych opakowaniach w ogóle.

Przysmaki z lodówki

Zjedzenie zmarzniętego pokarmu może okazać się szkodliwe. Bólu brzucha po zjedzeniu pokarmu z lodówki raczej u zwierzęcia się nie zauważy, ale na przykład pogorszenie konsystencji stolca oraz skłonność do wzdęć już tak. Zatem przed podaniem roślin z lodówki powinno się je pozostawić w temperaturze pokojowej przez 1 – 2 godziny.

Kwas szczawiowy

Niewielka ilość szczawianów nie wyrządza zwierzęciu szkody. Duże ilości tych związków już tak. Głównym mechanizmem toksyczności jest u nich odkładanie się szczawianów wapnia w nerkach, co doprowadza do niewydolności. Nie wszystkie zwierzęta jednak posiadają takie same predyspozycje do wystąpienia objawów zatrucia. Niemniej zaleca się podawanie 3 różnych rodzajów zielonek dziennie, z czego tylko jeden rodzaj z grupy roślin zawierających duże ilości szczawianów. Nie należy skarmiać tej samej zielonki cały czas tydzień po tygodniu. Roślinę użytą w jednym tygodniu warto zamienić w następnym.
Do roślin bogatych w szczawiany zalicza się: pietruszkę (korzeń i nać), szpinak, kapustę sarepską (sitowatą), buraka ćwikłowego i liściowego (korzeń i liście), liście rzodkiewki, kiełki (w pierwszych dniach po wykiełkowaniu wyższe stężenia), rabarbar ogrodowy, portulakę warzywną, brokuły, winogrona, owoc truskawki, gruszki, rzepę.

Podsumowanie:

  • Otyłości sprzyja podawanie przysmaków i przekąsek, ale także nadmiar treściwej karmy
  • Otyłość to problem nie tylko zwierzęcia, ale także i Właściciela, a walka z nią jest żmudna i ciężka często dla obu stron
  • Nowe pokarmy należy wprowadzać stopniowo
  • Trzeba uważać na to gdzie i kiedy zbiera się zioła i warzywa
  • Mycie pokarmów nie usuwa zanieczyszczeń chemicznych, ale biologiczne owszem
  • Należy unikać pokarmów zbożowych przechowywanych w kartonowych opakowaniach i wilgotnym środowisku
  • Pokarm dla zwierzęcia po wyjęciu z lodówki powinien być ogrzany do temperatury pokojowej
  • Nie zaleca się podawania długiego i ciągłego oraz jednorazowo w dużych ilościach pokarmów bogatych w szczawiany

 

lek. wet. Jakub Kliszcz
http://jakubkliszcz.com/

 

Copyright@ 2015 Niezłe Ziółko. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1984 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170) oraz zmianami z dnia 09 maja 2007 roku (Dz. U. nr 99 poz. 662) za naruszenie praw własności poprzez kopiowanie, powielanie i rozpowszechnianie treści niniejszej pracy bez zgody właściciela grozi grzywna oraz kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5 (art. 115.1)