jak karmić żeby zwierzę było zdrowe – lek. wet. Jakub Kliszcz

Najpierw truizm. W żywieniu królika, świnki czy szynszyli nie da się całkowicie uniknąć pomyłek, przedobrzeń czy problemów. Nie można dla tych gatunków stworzyć jednej, w pełni zbilansowanej diety. Nie da się wrzucić do garnka wszystkich białek, tłuszczy i witamin, wymieszać tego ze sobą i podać zwierzęciu w formie smacznego posiłku, jak to jest robione u psów czy kotów. Dlaczego? Powody są dwa: Po pierwsze stale rosnące zęby wymagają ciągłego przeżuwania pokarmu roślinnego, bo kiedy nie pracują zaczynają przerastać doprowadzając do schorzenia. Skład nawet tej samej rośliny, ale rosnącej na innej łące może być zmienny. Im więcej źdźbeł trawy zje zwierzę tym szersza staje się luka między średnimi wartościami odżywczymi danej rośliny wyliczonymi przez dietetyków czy paszoznawców a jej składem rzeczywistym. To z kolei prowadzi do nadmiaru lub niedoboru konkretnych substancji. Z drugiej strony pokarm roślinny przetwarzany jest przez bakterie jelitowe. Skład jakościowy i ilościowy flory nie da się precyzyjnie kontrolować, a tym bardziej ciężko przewidzieć ile i jakie substancje owa flora wytworzy.  Dokładnie z tymi samymi trudnościami borykają się hodowcy bydła i koni. U tych gatunków zwierząt, mimo postępu i wielkich nakładów na żywienie wciąż zdarzają się choroby tła dietetycznego.

Co zatem powinno być kluczem do prawidłowego żywienia? Według mnie różnorodność. Prawidłowa dieta powinna składać się z szerokiej gamy produktów roślinnych. Proporcje między nimi dla dorosłego zwierzęcia można zestawić w piramidę żywieniową:

piramida1

Siano i/ lub trawa

Dostępne ad libitum jako główne źródło włókna pokarmowego. Dostępność siana oraz trawy warunkuje stałe wypełnienie przewodu pokarmowego, zwiększa apetyt, zapobiega nudzie, natręctwom i licznym schorzeniom. Trawa powinna być świeża, bez zanieczyszczeń, zbierana z pewnych źródeł. Mimo, że nie chroni to zwierzęcia w 100% warto zebraną trawę dokładnie opłukać przed podaniem. Siano kupowane w workach powinno być wysokiej jakości, cechujące się obecnością wszystkich części rośliny (łodyga, liść, kłos lub kwiat). Zapach i kolor mogą się różnić w zależności od technologii zbioru czy suszenia, jednakże nieprzyjemny, słodkawy zapach oraz zaczernienia i zbrązowienia na źdźbłach eliminują taką porcję od razu. Nie może być mowy o jakiejkolwiek wilgoci wewnątrz worka czy obecności owadów lub śmieci. Warto raz na jakiś czas rozłożyć kupkę siana i spróbować wyodrębnić różne gatunki traw. Im większa różnorodność tym lepiej. Siana mogą pochodzić z różnych łąk, a co za tym idzie różnić się składem botanicznym i zawartością składników odżywczych. Z kolei siana produkowane w tych samych regionach mogą pochodzić z różnych pokosów. Wskazane jest zatem, dla zwiększenia różnorodności, karmienie domowych pupili minimum dwoma rodzajami sian jednocześnie. Przed podaniem siana zwierzęciu można je wytrząsnąć, aby oddzielić drobiny pyłów roślinnych. Siano i trawa mogą być podawane razem bądź osobno.

Zielonki i zioła

Mają za zadanie urozmaicać dietę i uzupełniać ją w witaminy, białka i minerały. W tej kategorii mieszczą się wszelkie zioła komercyjnie dostępne lub zbierane w miejscach ich bytowania, zielone części warzyw (np. nacie, botwina), liście i pędy drzew, kiełki. Dorosłym osobnikom zaleca się podawać codziennie 3 różne rodzaje zieleniny, zmieniając skład gatunkowy minimum raz w tygodniu. U zwierząt w okresie wzrostu warto wprowadzić jedną roślinę bogatą w wapń. Idealnie, jeśli podawane zwierzęciu rośliny pochodzą z ekologicznych upraw i plantacji.

Warzywa

To doskonałe dopełnienie dziennej porcji substancji odżywczych. Najlepiej sprawdzają się w formie urozmaiconej sałatki. Można przyjąć, że na każdy kilogram masy ciała zwierzęcia przypada czubata łyżka stołowa warzyw dziennie.

Owoce suszone i świeże, orzechy

Powinny być podawane okazjonalnie jako smakołyki. Mogą służyć jako nagroda czy element oswajania.  Nie mają one jednak specjalnej wartości odżywczej

Granulaty i karmy ekstrudowane

Mogą być podawane jako uzupełnienie naturalnej diety. Coraz mocniej jednakże wzrasta trend odstępowania od karm komercyjnych w ogóle. Przeciwnicy tychże zwracają uwagę na niewłaściwe proporcje i złą jakość składników odżywczych w mieszankach (zbyt wiele białka, tłuszczów oraz cukrów, zbyt mała ilość włókna, dodatki tłuszczów zwierzęcych jako tańszych od roślinnych, włókno pokarmowe niskiej jakości) oraz zbyt łatwe przyzwyczajanie się zwierząt i właścicieli do ich stosowania. W karmach mogą znajdować się chemiczne dodatki (środki konserwujące, barwniki, substancje poprawiające smak i zapach), których długotrwały wpływ na kondycję zwierzęcia nie jest znany. W końcu karmy komercyjne ograniczają siłą rzeczy spożycie właściwego jedzenia, przez co mogą przyczyniać się do zaburzeń pracy przewodu pokarmowego u niektórych osobników (np. skłonność do otyłości, częstsze przypadki trichobezoarów). Zwolennicy karm komercyjnych uważają, że w niewielkich ilościach nie mogą one zaszkodzić, a jeśli stanowią pewne źródło mikroelementów, aminokwasów ograniczających i witamin, to powinny być podawane. Zwłaszcza osobnikom rosnącym, będącym w ciąży czy w czasie odchowu potomstwa. Także w okresie zimowym, gdy dostęp do świeżych zielonek jest ograniczony. Podając karmy komercyjne nie powinno przekraczać się ilości stanowiącej 2 – 3% masy ciała zwierzęcia na dobę.

Świeża woda

Musi być bezwzględnie stale dostępna, wymieniana codziennie. W poidłach często rozwijają się glony, zatem ich okresowe czyszczenie jest konieczne. Można zamiast wody podawać lekkie herbaty (owocowa, biała, zielona), albo napary z ziół (np. rumianek). Spożycie wody może się zmieniać w zależności od ilości mokrych pokarmów, niemniej zawsze warto zwracać uwagę ile zwierzę pije.

Podsumowanie:

  • Nie ma jedynej słusznej i najlepszej diety
  • Siano i trawa to główne źródło włókna pokarmowego i powinny być podstawą diety
  • Domowy roślinożerca powinien dostawać dziennie 3 rodzaje różnych pokarmów zielonych
  • Warzywa najlepiej podawać w postaci wieloskładnikowych sałatek
  • Coraz powszechniejsza staje się opinia o zbędności karm komercyjnych w diecie domowych królików i gryzoni
  • Ilość karmy (granulatu bądź karmy ekstrudowanej) podawana dobowo zwierzęciu nie powinna przekroczyć 3% jego masy ciała
  • Świeża woda musi być stale dostępna
  • Najważniejsza jest różnorodność

 

lek. wet. Jakub Kliszcz
http://jakubkliszcz.com

 

Copyright@ 2015 Niezłe Ziółko. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1984 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. 94 nr 24 poz. 83, sprost.: Dz. U. 94 nr 43 poz. 170) oraz zmianami z dnia 09 maja 2007 roku (Dz. U. nr 99 poz. 662) za naruszenie praw własności poprzez kopiowanie, powielanie i rozpowszechnianie treści niniejszej pracy bez zgody właściciela grozi grzywna oraz kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5 (art. 115.1)